Reklama
  • Poniedziałek, 30 maja 2016 (13:05)

    Krzywa przegroda nosowa

Stale zatkany nos, częste infekcje zatok, bezdech senny to sygnały, których nie możemy lekceważyć. Pierwsze kroki skierujmy do laryngologa.

Reklama

Pani Iwona (58) od kilku lat zmagała się z powracającym katarem. Z jednej infekcji wpadała w kolejną. W końcu trafiła do laryngologa, który po wykonaniu trójwymiarowej tomografii komputerowej stwierdził, że powodem nawracających infekcji i trudności z oddychaniem jest skrzywiona przegroda nosowa.

Charakterystycznym sygnałem świadczącym o deformacji jest uczucie zatkania nosa po jednej lub po obu stronach, częsty katar, wydzielina spływająca po tylnej ścianie gardła. Często skrzywiona przegroda uniemożliwia prawidłową wentylację zatok przynosowych. Nie mogą prawidłowo się oczyszczać w naturalny sposób, co prowadzi do nawracających stanów zapalnych zatok lub ucha środkowego.

Niedrożność dróg oddechowych nasila się podczas snu, gdyż wtedy mięśnie twarzy wiotczeją, śluzówka nosa zapada się, drogi oddechowe zwężają. Osoby mające krzywą przegrodę źle sypiają, budzą się zmęczone, miewają uporczywe bóle głowy, chrapią i mogą cierpieć na bezdech senny. Skrzywionej przegrody nie widać gołym okiem, zwykle nie zmienia ona wyglądu twarzy.

Samo istnienie deformacji nie jest wskazaniem do operacji

Nieznaczne skrzywienie, bez dolegliwości, nie wymaga interwencji chirurgicznej. Jeśli jednak infekcje zatok, kłopoty z oddychaniem przez nos powracają, krzywą przegrodę trzeba wyprostować chirurgicznie. To jedyny sposób udrożnienia dróg oddechowych. Im szybciej wykonamy zabieg, tym lepiej.

Z wiekiem trudności w oddychaniu mogą się nasilać. Pojawiają się dodatkowe czynniki blokujące drożność nosa, np. obrzęk alergiczny czy przerost małżowin nosowych. Klasyczna operacja korygowania przegrody wiąże się z jej połamaniem, aby potem móc ją poskładać i nadać jej właściwy kształt. Zabieg odbywa się w znieczuleniu ogólnym.

Chirurg dostaje się do przegrody przez dziurki nosa. Wykonuje nacięcia w przedsionku nosa, odchyla błonę śluzową pokrywającą przegrodę i za pomocą narzędzi chirurgicznych (młoteczka i dłuta) usuwa lub prostuje zdeformowane fragmenty chrząstki czy kości.

Na koniec zabiegu w nosie mogą być umieszczone specjalne płytki, które stabilizują naprawioną przegrodę przez kilkanaście dni, aby zrosła się we właściwym ustawieniu. Klasyczną operację coraz częściej zastępują nowoczesne zabiegi. Są bardziej komfortowe i nie wymagają uciążliwej rekonwalescencji. Przegroda jest prostowana pod kontrolą endoskopu.

Zabieg odbywa się w tzw. sedacji, czyli podawany jest środek uspokajający, który nie wyłącza świadomości lub odbiera ją częściowo. Pod kontrolą kamery chirurg przez otwory nosowe dostaje się do konkretnych skrzywionych struktur chrzęstnych czy kostnych przegrody. Są widoczne na monitorze w dużym powiększeniu.

Do ich skorygowania użyte zostają mikronarzędzia i nowoczesne urządzenia: nóż harmoniczny, aparat wytwarzający fale radiowe, shaver laryngologiczny (urządzenie zasysające polipy). Dzięki nim w sposób bezkrwawy, pod wpływem wysokiej temperatury (do 60°C), odpowiednie tkanki są cięte, modelowane, szlifowane, klejone i zszywane, a zbędne elementy, np. wyrośla kostne, delikatnie kruszone i usuwane.

Na koniec zakładane są opatrunki nasączone lekami, które same rozpuszczają się w nosie. W placówce, która ma podpisaną umowę z NFZ, zabieg może być bezpłatny w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Prywatnie kosztuje 6–8 tys. zł.

Jak postępować po zabiegu?

Okłady. Przy obrzęku ulgę przyniosą zimne kompresy. Najwygodniejszy jest żelowy okład z apteki schłodzony w zamrażalniku.

Nawilżanie. Gojenie przyspieszy nawilżanie śluzówki wodą morską w spreju, najlepiej kilka razy dziennie. Nie wydmuchujmy wydzieliny z nosa zbyt gwałtownie.

Spanie. Podczas snu zalecana jest dodatkowa poduszka pod głowę. Trzeba unikać spania na boku. Najlepiej spać na wznak.

Dieta. Przez kilka godzin po operacji nie można jeść ani pić. Unikajmy pikantnych i gorących potraw, które spowodowałyby ryzyko krwawienia. Drażniący może być dym papierosowy i intensywne zapachy.

WAŻNE! Krzywa przegroda może wywołać zaburzenia węchu i słuchu. Po zabiegu wiele osób odczuwa jednak zdecydowaną poprawę.

Zdaniem specjalisty

Dzięki nowoczesnej metodzie endoskopowej, korekcję przegrody nosowej można przeprowadzić bezboleśnie i bezkrwawo. Technika pozwala wykonać zabieg z dużą precyzją, bez uszkodzenia zdrowych tkanek, z minimalną ingerencją w struktury anatomiczne nosa.

Podczas zabiegu nie jest konieczne znieczulenie ogólne, obciążające dla niektórych pacjentów, np. z chorobami serca. Po takiej operacji nie mamy też śladów w postaci siniaków, obrzęku, bólu.

Zamiast tradycyjnych gazowych opatrunków zakładane są opatrunki żelowe i fibrynowe, które samoistnie rozpuszczają się w ciągu doby.

Oto najczęściej wykonywane przez laryngologów badania diagnozujące krzywą przegrodę nosa.

Rynometria akustyczna. Dzięki niej można sprawdzić, czy w nosie są przeszkody utrudniające swobodny przepływ powietrza. Podczas bezbolesnego badania przykładane jest urządzenie w kształcie rurki, emitujące syczący dźwięk. Fala dźwiękowa odbija się od struktur jamy nosowej i jest analizowana przez komputer. W ten sposób można wykryć ewentualne przeszkody.

TK 3D. To tomografia komputerowa trójwymiarowa. Obrazuje budowę przegrody nosowej wraz z małżowinami nosowymi i zatokami przynosowymi. Za pomocą TK 3D lekarz może obejrzeć wnętrze nosa i zaplanować zabieg. Podczas badania siedzimy. Trwa kilka sekund.

Rynomanometria komputerowa. Służy do badania stanu jam nosowych w diagnostyce przewlekłych stanów zapalnych w obrębie zatok przynosowych, bezdechów śródsennych czy alergii. Pozwala ocenić drożność przewodów nosowych i ułatwia pomiar ciśnienia w jamie nosa podczas oddychania. Wskazaniem do badania może być sytuacja, gdy zamiast przez nos, oddychamy ustami.

Skąd ten problem?

Nie zawsze uraz nosa – uderzenie, upadek – jest przyczyną. Ale bywa, że ujawnia inny problem.

Do deformacji może dojść bowiem jeszcze w łonie matki, wskutek niewłaściwego ułożenia płodu lub w czasie porodu, gdy dziecko przeciskające się przez kanał rodny ma mocno spłaszczony nosek. Skrzywienie przegrody może być też uwarunkowane genetycznie.

Prosty test

Jeśli sami chcemy sprawdzić, czy mamy krzywą przegrodę, wykonajmy test. Pod nosem ustawmy lusterko i wydmuchajmy powietrze. Gdy pojawi się na jego powierzchni para, sprawdźmy, czy ślad prowadzący od obu dziurek różni się wielkością. Jeśli tak, zapewne mamy skrzywioną przegrodę nosową. Jednak nasze badanie potwierdźmy u laryngologa.

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.