Reklama
  • Poniedziałek, 27 lutego (09:05)

    Najnowsze metody leczenia zatok bez skalpela

Na myśl o punkcji i operacji masz gęsią skórkę? Poznaj inne sposoby na pozbycie się uciążliwych dolegliwości.

Zatoki kojarzą się nam przede wszystkim z przykrymi, nawracającymi bólami głowy, częstymi infekcjami, ciągle niedrożnym nosem. Przyczyną problemów może być m.in. niedoleczone kiedyś przeziębienie, alergia, a także anatomia, np. krzywa przegroda nosowa.

Jeśli stosowanie leków nie przynosi trwałej poprawy – konieczny bywa zabieg. Na szczęście dzisiaj o wiele rzadziej wykonuje się punkcję czy operację, która polega na całkowitym wycięciu błony śluzowej zatok. Dostępne są nowoczesne, mniej inwazyjne metody. Dzięki nim wrócisz do zdrowia o wiele szybciej!

Metoda balonikowania otworzy zablokowane zatoki

Reklama

Balonikowanie, czyli cewnikowanie endoskopowe zatok (CEZ), nazywane jest też balonoplastyką. Zabieg wykonuje się wówczas, gdy nie ma potrzeby usuwania zmienionej chorobowo tkanki, np. polipów. Jest tak delikatny, że sprawdza się też u dzieci.

To najszybsza i najmniej inwazyjna technika udrażniania zatok. Może być wykonywana nawet w warunkach ambulatoryjnych.

Co zyskasz? Dzięki poszerzeniu zwężonych miejsc zatoki znowu staną się drożne, a ty będziesz swobodnie oddychać. Pozbędziesz się i ostrych, i przewlekłych stanów zapalnych zatok.

Jak wygląda zabieg? Lekarz znieczuli cię miejscowo lub zastosuje krótkie znieczulenie ogólne (dla większego komfortu). Następnie przez nozdrza wprowadzi giętki cewnik z umieszczonym na końcu balonikiem oraz endoskop, dzięki któremu będzie wszystko widział na monitorze. Następnie balonik wypełni się na kilka sekund płynem, co spowoduje poszerzenie i udrożnienie zatok. Na koniec lekarz wypłucze zalegającą w nich wydzielinę.

Ulepszoną metodą balonikowania jest balonoplastyka XprESS. Od typowej różni się tym, że stosuje się w niej jedno urządzenie, a nie kilka przeznaczonych do różnych zatok.

Ważne zalecenia po: Będziesz mogła iść do domu po 2-3 godzinach.

Balonoplastyka nie wymaga zakładania opatrunku, a zatoki i nos od razu zaczynają normalnie funkcjonować. Od razu będziesz mogła swobodnie oddychać, nie powinnaś też odczuwać bólu, a do pełnej aktywności możesz wrócić po 2 dniach. Zazwyczaj lekarz zaleca przez pewien czas przyjmowanie leków.

Balonoplastyka jest refundowana, natomiast balonoplastyka XprESS nie; koszt zabiegów to ok. 6,5-9 tys. zł.

Domowe kuracje łagodzące

Z pierwszymi objawami zapalenia zatok można radzić sobie samemu. Domowe terapie nie powinny jednak trwać dłużej niż 10 dni. W aptece nie brakuje skutecznych środków zwalczających uciążliwe objawy choroby.

Oczyszczanie nosa i zatok. Służą do tego zestawy do płukania zawierające roztwór chlorku sodu (kupisz je w aptece bez recepty). Pochyl się nad umywalką, przekręć głowę na bok i do dziurki znajdującej się wyżej wprowadź płyn za pomocą irygatora. Wydmuchaj nos i to samo powtórz z drugą dziurką.

Nawilżanie powietrza w domu (szczególnie ważne w sezonie grzewczym). Najlepiej stosować nawilżacz ultradźwiękowy – niektóre wyposażone są w filtry zatrzymujące bakterie oraz umożliwiają inhalację i aromaterapię.

Inhalacje. W gorącej wodzie rozpuść kilka łyżek soli kuchennej, nachyl się nad roztworem, przykryj głowę ręcznikiem i wdychaj przez kilka minut. Do wody zamiast soli możesz też dodać kilka kropel olejku eterycznego np. eukaliptusowego, rozmarynowego, mentolowego czy sosnowego o właściwościach udrażniających zatoki.

Ogrzewanie okolicy zatok – czoła, policzków, miejsc wokół oczu. Ciepłe okłady zrób z nagrzanego suchego ręcznika lub woreczka z rozgrzanymi ziarnami grochu lub gorczycy. Sprawdzi się też nacieranie maścią kamforową.

Preparaty obkurczające naczynia krwionośne i zmniejszające obrzęk Mają najczęściej postać aerozolu lub kropli do nosa. Szybko przynoszą ulgę, ale stosuj je tylko doraźnie, np. na noc.

Doustne środki przeciwbólowe i przeciwzapalne z paracetamolem, ibuprofenem, a także pseudoefedryną, która dodatkowo obkurcza naczynia krwionośne.

Dieta też ma znaczenie

Najnowsze badania wskazują na bliskie związki zatok z… jelitami. To dlatego, że jedne i drugie wyścieła podobna błona śluzowa, która w porównywalny sposób reaguje na alergeny.

Wprowadzenie odpowiedniej diety u osób z nietolerancją glutenu może więc uwolnić je nie tylko od problemów z układem pokarmowym, ale też dolegliwości ze strony zatok!

Pamiętaj także, że mało urozmaicona dieta i żywność wysoko przetworzona źle wpływają zarówno na florę bakteryjną jelit, jak również na śluzówkę dróg oddechowych, a to prowadzi do osłabienia odporności i kłopotów z zatokami.

Technika MIST - wyleczy precyzyjnie

Sprawdzi się szczególnie w przypadkach, w których konieczne jest usuwanie tkanek z zatok. Metoda jest najmniej inwazyjnym, a przy tym najbardziej dokładnym sposobem.

Minimalnie inwazyjna technika leczenia zatok MIST, to najnowocześniejszy zabieg endoskopowy. Stosuje się go m.in. przy usuwaniu polipów, przy korekcie przegrody, a także w leczeniu chrapania.

Co zyskasz? Przede wszystkim jeszcze krótszy czas potrzebny na rehabilitację po zabiegu. Zabieg jest mniej inwazyjny niż np. FESS, ponieważ do jego wykonania używa się zminiaturyzowanych narzędzi, które w minimalny sposób ingerują w błonę śluzową wyściełającą zatoki. Jest na tyle delikatny, że idealnie sprawdza się także u dzieci. Podobnie jak FESS nie pozostawia blizn.

Jak wygląda? Dostaniesz znieczulenie ogólne. Tak jak w innych zabiegach endoskopowych, lekarz wprowadzi przez nozdrza giętkie przyrządy, by udrożnić ujście zatok. Procedura będzie trwała jednak krócej, bo ok. 40-60 minut.

Zalecenia po: Nie ma potrzeby usuwania opatrunków z nosa, bo przy MIST zazwyczaj stosuje się nowoczesne opatrunki żelowe, które rozpuszczają się po kilku dniach. Przez 2-3 dni możesz odczuwać dolegliwości, jednak do pełnej sprawności dojdziesz szybciej niż np. po FESS.

MIST jest refundowany, ale niestety niewiele szpitali państwowych ma odpowiednie narzędzia do jego wykonania. Prywatnie zabieg kosztuje ok. 5,5-7 tys. zł.

Specjalny hydrodebrider - wypłucze oporne bakterie

To nowoczesne urządzenie do płukania pod ciśnieniem zatok przynosowych. Pozwala dokładnie wyczyścić je z zapalnej wydzieliny i namnożonych bakterii.

Ten zabieg jest przeprowadzany najczęściej jako uzupełnienie metody FESS, bowiem nie można go zastosować bez endoskopowego otwarcia zatok.

Co zyskasz? Pozbędziesz się nawet do 99 procent bakterii, które są oporne na leczenie antybiotykami. Dzięki temu zapalenia zatok nie będą nawracać.

Ja wygląda zabieg? Chirurg wprowadzi do chorej zatoki przewód zakończony giętką, jednorazową końcówką. Odessie nią zalegającą wydzielinę wraz z bakteriami, a następnie przepłucze solą fizjologiczną. W razie potrzeby poda lek w konkretne miejsce.

Zalecenia po: Ponieważ hydrodebrider stosuje się zazwyczaj razem z zabiegiem otwarcia zatok, trzeba liczyć się z takimi samymi dolegliwościami i ograniczeniami, jak po wykonaniu FESS.

Zabieg jest refundowany (np. w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach), ale dostępny w niewielu państwowych ośrodkach. Ceny zabiegu poza NFZ – 3,5-5 tys. zł.

Metoda endoskopowa FESS - szybko rozwiąże problemy

Jest bardziej nowoczesna od tradycyjnej operacji, ponieważ obywa się bez nacinania skóry i głębiej leżących tkanek. Chirurg dostaje się do zatok przez nos przy użyciu miniaturowych narzędzi. Zabieg pozwala na całkowite wyleczenie.

Metoda ta w wielu przypadkach może zastąpić techniki klasyczne. Żeby móc z niej skorzystać, trzeba zrobić badania, m.in. tomografię komputerową.

Co zyskasz? W ten sposób możesz bezpiecznie i szybko usunąć zmiany zapalne (polipy), nieprawidłowości anatomiczne prowadzące do rozwoju zapalenia zatok i udrożnić ujścia zatok.

Jak wygląda zabieg? Nie będziesz nic czuła, ponieważ dostaniesz znieczulenie ogólne. Chirurg przez nos wprowadzi do zatok narzędzia oraz endoskop, dzięki któremu będzie śledzić obraz na monitorze. Miniaturowymi kleszczykami poszerzy naturalne połączenia zatok przynosowych z jamami nosa. Operacja potrwa od 1,5 do 2,5 godziny i zakończy się założeniem opatrunku.

Niektóre prywatne ośrodki stosują opatrunki, które nie wymagają usuwania, bo zmieniają się w żel, który można wydmuchać.

Zalecenia po: Nie od razu poczujesz się świetnie. Przez 2-3 dni może utrzymywać się podwyższona temperatura, złe samopoczucie, obrzęk nosa i uczucie zatkania. Całkowity powrót do zdrowia trwa 4-6 miesięcy.

By jak najszybciej dojść do siebie, trzeba unikać większego wysiłku fizycznego, ostrych potraw i alkoholu, długich lotów samolotem oraz kąpieli w basenie co najmniej przez 2 tygodnie. Lekarz przepisze też antybiotyk i leki przeciwbólowe.

Zabieg FESS jest refundowany, jednak nie wszystkie szpitale mają narzędzia do jego przeprowadzenia. Można też zdecydować się na zabieg płatny – ceny w większości ośrodków kształtują się na poziomie 4-5 tys. zł.

Czy zabieg jest potrzebny? Ważne badania

Nie zawsze zapalenie zatok kwalifikuje się do wykonania zabiegu. Lekarz laryngolog zadecyduje o tym na podstawie badań.

Nie są one ani bolesne, ani ryzykowne, za to dadzą pełny obraz choroby.

Endoskopia: Wykonuje ją laryngolog przy pomocy cienkiego przewodu zakończonego soczewkami, dzięki którym wnętrze jam nosa można oglądać na monitorze. Pozwala to ocenić stan błon śluzowych zatok, ewentualne nieprawidłowości anatomiczne przegrody i ścian jam nosa, wielkość małżowin nosowych oraz drożność zatok przynosowych.

Tomografia komputerowa pozwala od razu ocenić stan wszystkich zatok i zorientować się, które z nich są niedrożne. Ujawni też ewentualne wady rozwojowe i obecność polipów. W przypadku konieczności wykonania zabiegu wynik będzie dla lekarza niejako mapą.

Tomografia zastępuje wykonywane dotąd obrazowanie zatok za pomocą badania rentgenowskiego, które nie jest tak dokładne.

Posiew z antybiogramem (oceną wrażliwości drobnoustrojów na lek) zlecany jest przy nawracających zapaleniach zatok. Pozwala określić, jaki szczep bakterii lub jakie grzyby zaatakowały zatoki i dobrać odpowiedni antybiotyk.

Jednak zwykły wymaz z nosa pobrany patyczkiem może dać nieprawidłowy wynik, lepszym sposobem jest założenie sączka na 10 minut.

Świat kobiety

Zobacz również

  • Kiedy się nachylę, ścieka mi z zatok wodnista, lekko żółta wydzielina. Ma dziwny zapach. Co to może być? Ilona z Bytomia więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.