Reklama
  • Czwartek, 8 września 2016 (13:05)

    Od zdrowego jelita do... zdrowych zatok. Dbajmy o dobre bakterie

Chyba wszyscy wiedzą, że przewlekłe zapalenie zatok może być spowodowane skrzywieniem przegrody nosowej lub nawracającymi i nieleczonymi infekcjami. I to prawda. Nieprawidłowości w budowie anatomicznej nosa rzeczywiście sprawiają, że problemy z zatokami zdarzają się częściej.

Tu pomoże tylko chirurg, który wymodeluje przegrodę tak, żeby zatoki dobrze się wentylowały (czyli by swobodnie przepływało przez nie dużo powietrza). Ale na drugą przyczyną zapalenia zatok – czyli na infekcje – możesz wpłynąć sama już dziś. Jednak tu Cię zaskoczymy: aby uzdrowić zatoki, musisz zadbać o… układ pokarmowy.

W naszych jelitach żyje mnóstwo bakterii

Reklama

Spokojnie – to pożyteczne i nieszkodliwe drobnoustroje. Nazywamy je mikroflorą jelitową. Właśnie działalności tych bakterii zawdzięczamy zdolność do trawienia pokarmu, wytwarzania pewnych związków (np. witamin), a nawet produkcję neuroprzekaźników (czyli substancji, których organizm używa do komunikacji między komórkami nerwowymi w mózgu).

To właśnie w jelitach bakterie produkują serotoninę – neuroprzekaźnik odpowiedzialny za dobry nastrój. Kiedy jest jej za mało, może nawet rozwinąć się depresja.

Stan naszej mikroflory jelitowej jest też ściśle powiązany z pracą układu odpornościowego. To właśnie w jelitach powstaje aż 70 proc. komórek układu odpornościowego! Nic zatem dziwnego, że kiedy bakterie w jelitach zaczynają szwankować, odbija się to na zdrowiu całego organizmu.

Naukowcy mają nawet specjalną nazwę dla zaburzeń flory mikrobakteryjnej: dysbioza

Obecnie problem ten się nasila. Wraz z rozwojem cywilizacji wokół nas jest coraz czyściej, mamy do czynienia z mniejszą ilością i mniejszą różnorodnością bakterii. Stosujemy też antybiotyki, które z siłą tornada demolują naszą mikroflorę jelitową.

Kiedy rozwija się dysbioza, stajemy się coraz bardziej podatni na choroby. Zaczynamy m.in. częściej łapać infekcje i zapalenia układu oddechowego, w tym zatok. Stanowią one bowiem prawdziwy raj dla bakterii: jest w nich ciepło, ciemno i wilgotno.

Szkodliwe drobnoustroje rozwijają się w nich i namnażają bardzo chętnie. I tylko właściwa siła układu odpornościowego może temu zapobiec. Dbajmy więc o jelita. Człowiek, którego układ odpornościowy funkcjonuje prawidłowo, rzadziej i krócej choruje – a zdrowe jelita są warunkiem zdrowia całego organizmu.

Co więcej, są też warunkiem ładnego wyglądu: jeśli panuje w nich dysbioza, skóra nie będzie miała ładnego kolorytu i gładkiej powierzchni. Jest jednak dobra wiadomość: stan flory naszych jelit zależy od nas. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, by zadbać o właściwą mikroflorę jelitową – a tym samym lepsze zdrowie – nie tylko zatok!

Mikroflora do badania

Kiedy warto to zrobić? Jeśli nie masz problemów z trawieniem i jesteś odporna na infekcje, możesz uznać, że z bakteriami w Twoich jelitach wszystko w porządku.

Ale jeśli często nękają Cię infekcje, wzdęcia, biegunki lub zaparcia, masz przewlekle obniżony nastrój lub wciąż czujesz się zmęczona, możesz zbadać, czy przyczyna nie leży w zaburzeniach równowagi bakteryjnej.

Badanie kału umożliwia ocenę mikroflory jelitowej, zarówno zawartych w niej bakterii chorobotwórczych, jak i tych niezbędnych dla prawidłowej pracy jelit. Pokazuje m. in. skład i proporcje bakterii, ochraniających układ pokarmowy i stymulujących układ immunologiczny.

Zasada sześciu U

Została opracowana przez polskiego fizjologa żywienia i biochemika, prof. Stanisława Bergera. W jej myśl naszą codzienną dietę powinno cechować:

• Urozmaicenie. – czyli powinna zawierać jak najwięcej różnego rodzaju pokarmów.

• Umiarkowanie. – nie powinniśmy się przejadać.

• Uregulowanie. – posiłki powinny być o stałych porach.

• Umiejętne przygotowanie. – lepiej gotować niż smażyć, a to, co da się zjeść na surowo, powinno być właśnie w takiej postaci.

• Unikanie. – eliminacja z diety tego, co szkodzi jelitom.

• Uprawianie sportu. – ruszajmy się każdego dnia, jelita bardzo lubią ruch.

Co jest dobre dla jelit

Ważna jest dieta. Wybierajmy warzywa i owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, ryby i oleje roślinne. Unikajmy cukru, soli, czerwonego mięsa, wędlin, tłuszczów nasyconych (odzwierzęcych). Bardzo istotne jest intensywne nawadnianie organizmu: picie wody i ziołowych herbat. Wykluczmy napoje gazowane, słodzone, alkohol i wszelkie napoje sztuczne.

Warto przynajmniej raz dziennie – najlepiej w pierwszej połowie dnia – wypić zielony koktajl na bazie natki pietruszki, jarmużu czy szpinaku, z dodatkiem owoców, np. jabłka, limonki, ananasa. Trzeba pić go powoli, żeby składniki miały szanse się wchłonąć. Jedzmy kiszonki – zawierają sporą dawkę bakterii probiotcznych, czyli tych, które służą jelitom. Znajdziemy je też w fermentowanych przetworach mlecznych – jogurtach, maślance, kefirach (powinny mieć adnotację, że zawierają zawierają żywe kultury bakterii).

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Ból gardła i towarzyszące mu objawy: drapanie i pieczenie, suchość, trudności w połykaniu, chrypka, ból podczas mówienia, obrzęk i zapalenie błon śluzowych kojarzą się głównie z anginą i... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.