Reklama
  • Czwartek, 2 marca (11:05)

    Szumy, gwizdy, piski w uszach

Nie chcemy cię martwić, ale te dziwne dźwięki – dzwonienie, szelesty czy syczenia w uszach – słyszysz tylko ty. To tzw. subiektywne zjawiska akustyczne. Nie dadzą się zarejestrować za pomocą nawet najczulszej aparatury. Mogą dokuczać ci od czasu do czasu lub stale. Czasem nie pozwalają spać ani pracować. A ty pewnie się obawiasz, że są sygnałem niebezpiecznej choroby, która rozwija się w twojej głowie...

Skąd te dziwne dźwięki?

Szumy w uszach mogą być skutkiem wadliwej pracy ślimaka (części ucha wewnętrznego odpowiadającego za słuch), zatkania przewodu słuchowego woskowiną lub przewlekłego ropnego zapalenia ucha środkowego.

Reklama

Niekiedy są wynikiem hałasu, silnego stresu bądź zażywania leków (np. aspiryny, niektórych antybiotyków, m.in. gentamycyny, neomycyny, streptomycyny czy diuretyków).

Za ich pojawienie się mogą też odpowiadać choroby ogólnoustrojowe, które wpływają negatywnie na stan naczyń krwionośnych, przepływ krwi przez tętnice i ukrwienie ucha wewnętrznego. Są to: nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, cukrzyca, niewydolność nerek, choroby tarczycy.

Przyczyną szumów bywają też zmiany zwyrodnieniowe w odcinku szyjnym kręgosłupa! Na szczęście 80 proc. przypadków szumów usznych można wyleczyć. Warto się zgłosić do lekarza pierwszego kontaktu, a ten skieruje cię do odpowiedniego specjalisty.

Żeby nie szumiało

Jeśli wykluczono poważne schorzenie, a szumi dalej – relaksuj się, nie dawaj się stresowi. Ignoruj szum. Z czasem nie będziesz go słyszeć, jak hałasu lodówki!

Gdy nie możesz zasnąć, posłuchaj spokojnej muzyki. Zrezygnuj z noszenia słuchawek – zwłaszcza tych wtykanych do uszu. Ściszaj fonię, unikaj hałasu. Nie używaj zatyczek na noc.

Twoje Imperium

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.