Reklama
  • Wtorek, 14 czerwca 2016 (08:00)

    Woskowina – jak ją usuwać?

W skórze przewodu słuchowego zewnętrznego znajdują się liczne gruczoły produkujące lepką substancję – woskowinę. Jej zaleganie może prowadzić do powstania „korka”, który utrudniał będzie słyszenie, zwłaszcza niskich dźwięków.

Trzydziestodwuletnia pani Magda zgłosiła się do poradni laryngologicznej z powodu problemów ze słuchem. Od tygodnia wyraźnie gorzej słyszała na lewe ucho. Pogorszenie nastąpiło nagle, po kąpieli w basenie. Pacjentka próbowała kilkakrotnie przepłukać ucho wodą z prysznica, ale nie dało to efektu.

W trakcie badania stwierdziłem, że wewnątrz jej kanału słuchowego tkwi pokaźnych rozmiarów korek woskowinowy. Po zakropleniu parafiny usunąłem go specjalnymi narzędziami, a potem przepłukałem ucho solą fizjologiczną. Zaleciłem pacjentce regularne stosowanie sprayu do czyszczenia uszu.

Woskowina. Jakie pełni funkcje?

Reklama

Wytwarzana przez gruczoły kanału słuchowego lepka, żółta wydzielina zwana woskowiną (łac. cerumen) pełni istotne funkcje. Nawilża i zabezpiecza przed wysychaniem kanał słuchowy, wychwytuje zanieczyszczenia. Hamuje namnażanie się bakterii i grzybów, chroni przed wilgocią i owadami próbującymi przedostać się do wnętrza ucha. Usuwana jest z ucha w sposób naturalny – poprzez migrację, czyli przesuwanie się na zewnątrz nabłonka, który to proces wspomagany jest przez ruchy żucia.

W normalnych warunkach ilość wytwarzanej i usuwanej woskowiny pozostaje w równowadze. W pewnych sytuacjach jej produkcja może się jednak zwiększać, a wtedy nadmiar woskowiny zalegać zaczyna w kanale słuchowym. Dzieje się tak, gdy skóra kanału słuchowego zostanie podrażniona, np. na skutek zbyt częstego i głębokiego oczyszczania ucha, używania słuchawek wkładanych do uszu lub aparatów słuchowych, nadmiaru wilgoci.

Dlatego nadmiernemu wytwarzaniu woskowiny sprzyja częste moczenie uszu i niewłaściwe ich osuszanie, np. przez wpychanie do ucha ręcznika, papieru czy waty, drapanie wnętrza kanału słuchowego ostrymi przedmiotami. Również leki i maści stosowane do przewodu słuchowego przez dłuższy czas mogą prowadzić do powstania czopu, który na zasadzie kuli śniegowej powiększa swoje rozmiary i wysycha, doprowadzając do zatkania ucha.

Nadmierna produkcja woskowiny może również wynikać z naszych wrodzonych predyspozycji.

Groźny nadmiar

Pierwszym objawem nadmiaru woskowiny jest wrażenie ciała obcego w uchu i pogorszenie słuchu. Początkowo może to być niezauważalne, lecz w miarę powiększania się woskowinowego korka upośledzenie słuchu staje się coraz wyraźniejsze. Niekiedy, gdy czop pod wpływem wody napęcznieje, niedosłuch może pojawić się nagle. Warunki w nieoczyszczanym kanale słuchowym zaczynają sprzyjać rozwojowi chorobotwórczych drobnoustrojów. Pojawia się wówczas stan zapalny, który dodatkowo pogarszać może słuch, a także być przyczyną narastającego bólu ucha. Jeśli czop woskowinowy nie zostanie usunięty, stan zapalny objąć może błonę bębenkową i doprowadzić do jej perforacji. A potem – po uszkodzeniu błony – stopniowo rozszerzyć się na ucho środkowe, a nawet wewnętrzne. W skrajnych przypadkach jego skutkiem może być trwała utrata słuchu.

Jak się jej pozbyć?

Mniejsze czopy usuwać można w domu, wykorzystując preparaty w sprayu zawierające substancje zmiękczające woskowinę. Po kilkakrotnym zaaplikowaniu ich do ucha korek woskowinowy powinien sam wypłynąć. Preparatów tych można również używać do zapobiegania ponownemu powstaniu czopa.

W przypadku większych czopów pacjent powinien zgłosić się do laryngologa, który usunie woskowinę wziernikiem lub wypłucze uszy solą fizjologiczną podaną ze strzykawki pod wysokim ciśnieniem. Wcześniej zaaplikuje do małżowiny rozmiękczającą korek parafinę. Przy bólu ucha lekarz przepisać może pacjentowi krople z antybiotykiem i sterydem, które wyeliminują stan zapalny.

Niestety, korek woskowinowy w kanale słuchowym może się odtwarzać – zwłaszcza gdy pacjent nadal nie będzie przestrzegał odpowiedniej higieny uszu.

Preparaty w sprayu

Preparaty w sprayu służą nie tylko do udrażniania kanałów słuchowych. Są też ważnym uzupełnieniem ich higieny. Zawierają substancje, często pochodzenia roślinnego, dobrze rozpuszczające i zmiękczające woskowinę. Ich stosowanie pozwala więc na głębokie oczyszczanie uszu. Warto po nie sięgać raz w tygodniu, a osoby ze zwiększonym ryzykiem tworzenia się czopów nawet częściej.

Jak dbać o uszy?

Do mycia uszu najlepiej używać łagodnych środków myjących o neutralnym pH. Można to robić w czasie kąpieli, używając własnego palca.

W żadnym wypadku nie należy używać patyczków kosmetycznych, ponieważ podrażniają one skórę kanału słuchowego i mogą spowodować uszkodzenie błony bębenkowej. Uszy można też przepłukać ciepłą wodą, np. za pomocą prysznica. Do głębszego czyszczenia należy używać preparatów w sprayu.

Można też zakroplić na watę wodę utlenioną, a potem wycisnąć ją do ucha. Przechylić głowę, by woda spłynęła do kanału słuchowego. Po paru sekundach dać jej wypłynąć.

Uszy należy osuszać delikatnie ręcznikiem lub suszarką. Nie wpychać ręcznika ani waty do środka kanału słuchowego!

Nasz ekspert dr Daniel Pietrzak, laryngolog: Czopów nie wolno samodzielnie usuwać – patyczkiem czy drutem. Grozi to wepchnięciem woskowiny głębiej, skaleczeniem przewodu słuchowego, a nawet przebiciem błony bębenkowej i utratą słuchu!

Życie na gorąco
Więcej na temat:uszy | preparaty | Daniel | magda

Zobacz również

  • Masz gorączkę i zatkany nos? Boli cię głowa w okolicy czoła? To objaw częstych o tej porze kłopotów z zatokami. Aby je złagodzić, zastosuj ciepły kompres. Kilka garści gruboziarnistej soli... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.